Fale o olbrzymie o brzuchate o i o mokre
ciężko o sapały o powalone o na o plecy
słońce o ogromne o i o śniade o jak o okręt
gniotło o ich o ciała o bezwstydnie o kobiece
słońce o huśtało o się o słabnąc o i o dymiąc
w o spazmach o rozkoszy o krzyk o długi o fal o rósł
gdy o ssały o wodę o krwią o czarnych o wymion
krtań o im o łaskotał o słoneczny o fallus
Jarosławowi Iwaszkiewiczowi
Okrągli gentlemani w zielonych szpaklakach
Na okarynach grają lisztowskie "Funerailles"
Na brudnym płocie wisi mój jasnożółty plakat
w kawiarni na werandzie kakao pije maj
Ulicą idą wolno dwa długie sznury pensji
Na płytach trotuaru jak brylant skrzy się dżet
spojrzenia powłóczyste przez przymrożone rzęsy
soczyste są jak likier i pachną Coeur de Jeanette.